Załoga natychmiast podaje tlen i pierwszą pomoc, kontaktuje się z infolinią medycyny nurkowej przez satelitę i organizuje ewakuację łodzią, helikopterem lub strażą przybrzeżną do najbliższej komory.
Każdy liveaboard realizuje plan działania w nagłych wypadkach i przedstawia go pierwszego dnia. W praktyce sekwencja jest następująca: wydostać poszkodowanego z wody na pokład, natychmiast podać 100-procentowy tlen, utrzymywać ciepło i pozycję leżącą, pobrać parametry życiowe i historię profilu nurkowego oraz skontaktować się z infolinią medycyny nurkowej, taką jak DAN, za pomocą telefonu satelitarnego.
Lekarz infolinii decyduje, czy przypadek wymaga rekompresji. Jeśli tak, kapitan rozpoczyna ewakuację w kierunku najbliższego portu z dostępem do komory, czasami spotykając się z szybkim statkiem przetargowym, jednostką straży przybrzeżnej lub helikopterem w drodze. Na odległych trasach może to zająć wiele godzin, dlatego zapasy tlenu na pokładzie są hojnie wymiarowane.
Koszty to część, którą nurkowie niedoceniają. Ewakuacja helikopterem, leczenie w komorze i repatriacja regularnie wynoszą od 20 000 do 100 000 dolarów. Standardowe ubezpieczenie turystyczne rzadko obejmuje ewakuację związaną z nurkowaniem i prawie nigdy nie obejmuje leczenia hiperbarycznego. Dedykowane ubezpieczenie nurkowe to obejmuje, a kosztuje ułamek pojedynczej podróży.
Możesz znacznie zmniejszyć ryzyko: nurkuj z nitroksu konserwatywnie, dodawaj przystanki bezpieczeństwa, utrzymuj niskie tempo wynurzania, bądź nawodniony, unikaj alkoholu między dniami nurkowania i bądź szczery na odprawie co do tego, jak się naprawdę czujesz. Załoga woli, abyś zrezygnował z nurkowania, niż miałaby Cię potem leczyć.
Powiązane pytania
Gotowy zarezerwować swoją podróż?
Porównaj ponad 300 zweryfikowanych liveaboardów w ponad 35 miejscach — gwarancja najlepszej ceny, wsparcie ekspertów, elastyczne płatności.
Znajdź swój idealny liveaboard
