Ten artykuł jest rozwijany do pełnego, recenzowanego, 2000–2500-słownego long-reada. Poniżej przedstawiono aktualny zarys i kluczowe badania, które będą jego podstawą. Cały, recenzowany long-read o długości 2000–2500 słów dotyczący Przypadków Odbudowy Populacji Rekinów już wkrótce. Ten placeholder przedstawia zarys i potwierdza zakres tematu.
W styczniu 2021 roku badanie opublikowane w *Nature* podało dane, które powinny były trafić na pierwsze strony gazet na całym świecie: populacje rekinów oceanicznych i płaszczek spadły o 71 procent w latach 1970-2018, przy czym największe spadki – przekraczające 80 procent – odnotowano dla gatunków najbardziej komercyjnie odławianych [1]. Autorzy, pod kierownictwem Nathana Pacoureau, obliczyli, że trzy czwarte gatunków rekinów oceanicznych i płaszczek jest obecnie klasyfikowanych jako zagrożone wyginięciem według kryteriów IUCN, co czyni elasmobranchii jedną z najbardziej podatnych na wyginięcie grup kręgowców na ziemi [1]. Pierwotny czynnik jest jednoznaczny: nadmierne odłowy, czy to celowe łowienie dla produktów z płetw rekina i mięsa, czy przypadkowe przyłowy w połowach takli nakierowanych na tuńczyka i miecznika.
Na tym ponurym tle niewielka liczba starannie przestudiowanych przypadków dostarcza prawdziwych dowodów na to, że populacje rekinów mogą się odbudować, gdy zostaną wdrożone i egzekwowane znaczące środki ochrony. Te przypadki — Bahamy, Palau i szerszy ruch sanktuariów dla rekinów — zasługują na szczegółowe zbadanie zarówno pod kątem tego, co ujawniają o ekologii rekinów, jak i lekcji z zakresu zarządzania, które ze sobą niosą.
Globalne załamanie w kontekście
Aby docenić, jak wygląda odbudowa, należy zrozumieć, co spadek oznacza konkretnie dla populacji rekinów. Rekiny należą do najbardziej konserwatywnych pod względem reprodukcji kręgowców na ziemi. Większość dużych gatunków osiąga dojrzałość płciową dopiero po dziesięciu lub więcej latach życia, ma małe mioty — rekin białopłetwy (*Carcharhinus longimanus*) zazwyczaj rodzi pięć do piętnastu młodych w miocie — i ma okresy ciąży trwające od dziewięciu do dwunastu miesięcy. Wewnętrzne tempo wzrostu populacji gatunków oceanicznych zazwyczaj wynosi poniżej pięciu procent rocznie, co oznacza, że populacje, które zostały zredukowane do ułamka ich historycznej liczebności, potrzebują dziesięcioleci na odbudowę nawet przy całkowitym zakazie połowów.
Pacoureau i in. odkryli, że rekin białopłetwy, niegdyś przez Jacquesa Cousteau określany jako najniebezpieczniejszy rekin na otwartym morzu ze względu na jego obfitość, zmniejszył swoją populację o około 98 procent w okresie badania [1]. Rekin młot pospolity (*Sphyrna lewini*) zmniejszył się o 92 procent; żarłacz ostronosy (*Isurus oxyrinchus*) o 76 procent. Nie są to artefakty statystyczne — reprezentują one niemal całkowite usunięcie drapieżników szczytowych z otwartego oceanu w ciągu około dwóch ludzkich pokoleń.
Uzupełniające badanie z 2020 roku autorstwa MacNeila i jego współpracowników, oparte na znormalizowanych danych z podwodnych badań ponad 370 raf w 58 krajach, wykazało, że rekiny rafowe były funkcjonalnie nieobecne na blisko 20 procentach światowych raf koralowych, a ich liczebność była ściśle skorelowana ze środowiskiem regulacyjnym i jakością zarządzania w sąsiadujących krajach przybrzeżnych [2]. Rafy przylegające do krajów o silnym zarządzaniu, niskim poziomie korupcji i skutecznym zarządzaniu rybołówstwem utrzymywały znacznie większe populacje rekinów niż te w kontekstach słabego zarządzania — odkrycie, które fundamentalnie przedstawia odbudowę rekinów jako wyzwanie polityczne i instytucjonalne w takim samym stopniu, jak biologiczne [2].
Bahamy: ćwierć wieku ochrony rekinów
Bahamy stanowią jeden z najstarszych i najlepiej udokumentowanych przykładów odnowy populacji rekinów dzięki ochronie prawnej. W 1993 roku rząd Bahamów zakazał wszelkich komercyjnych połowów rekinów w swojej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej (WSE), obejmującej około 630 000 km² wód Karaibów i Atlantyku. Zakaz początkowo nie był podyktowany nauką o ochronie przyrody, lecz ekonomiczną logiką rodzącego się przemysłu turystyki nurkowej z rekinami: operatorzy w miejscach takich jak Tiger Beach i Stuart Cove’s Dive Bahamas zdali sobie sprawę, że żywy rekin może generować dochody z turystyki w nieskończoność, podczas gdy martwy rekin może zostać sprzedany tylko raz.
Przez kolejne 25 lat, ekonomiczne i biologiczne konsekwencje tej decyzji zostały udokumentowane przez Barreto i współpracowników w badaniu *Biological Conservation* z 2017 roku [3]. Bahamy są obecnie domem dla jednych z najbardziej naturalnie gęstych populacji rekinów spośród wszystkich krajów karaibskich, z biomasą rekinów rafowych w miejscach nurkowych znacznie przekraczającą średnie regionalne. Opierający się na elasmobranchiach przemysł turystyczny archipelagu generuje szacunkowo 110 milionów USD rocznie, co stanowi zwrot z inwestycji w ochronę przyrody, który wygodnie przewyższa historyczną wartość komercyjnych łowisk rekinów, które zostały poświęcone [3].
Przypadek Bahamów ilustruje kilka ogólnych zasad. Po pierwsze, charyzmatyczna megafauna, która ma komercyjną wartość, gdy jest żywa, tworzy samoistnie wzmacniające się bodźce ekonomiczne do jej ochrony — operatorzy, hotele i szeroko pojęta gospodarka turystyczna stają się interesariuszami w ochronie rekinów, nie wymagając przymusu rządowego. Po drugie, egzekwowanie jest łatwiejsze w gospodarce turystycznej, ponieważ nielegalne połowy są widoczne i zgłaszane przez dużą społeczność nurków rekreacyjnych. Po trzecie, archipelagiczna geografia Bahamów — stosunkowo izolowane od intensywnie eksploatowanych obszarów otwartego oceanu przez odległość i głębinowe kanały — zapewnia częściową ochronę przed imigracją już wyczerpanych sąsiednich populacji, co pozwala na wzrost lokalnej liczebności.
Ograniczenia są jednak realne. Zakaz dotyczy tylko połowów komercyjnych, pozostawiając połowy rzemieślnicze i rekreacyjne częściowo nieuregulowane. Gatunki, których zasięgi wykraczają daleko poza wody Bahamów — rekiny oceaniczne odbywające transatlantyckie migracje — czerpią jedynie częściowe korzyści z ochrony na poziomie krajowym. Zakaz z 1993 roku poprzedza również monitorowanie populacji o wysokiej rozdzielczości, co sprawia, że szacunki bazowe sprzed zakazu są niepewne.
Palau: pierwsze na świecie sanktuarium rekinów
W 2009 roku Republika Palau została pierwszym krajem na świecie, który ogłosił sanktuarium rekinów, zakazując połowów rekinów w całej swojej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej (WSE) o powierzchni około 600 000 km². Deklaracji towarzyszyła mocna retoryka, ale natychmiast pojawiły się pytania dotyczące zdolności egzekwowania — zasoby nadzoru morskiego Palau są ograniczone w stosunku do rozległości wód nominalnie objętych ochroną.
Badanie z 2016 roku, przeprowadzone przez Viannę, Meekana i współpracowników w *Coral Reefs*, analizowało, czy wskaźniki śmiertelności z powodu połowów rekinów rafowych w Palau spadły po utworzeniu sanktuarium [4]. Wyniki były trzeźwiące: pomimo zakazu, wskaźniki, w tym częstość obrażeń związanych z haczykami u badanych rekinów i odsetek dojrzałych osobników w populacji, wykazywały wzorce zgodne z kontynuowanym, choć zmniejszonym, ciśnieniem połowowym. Autorzy doszli do wniosku, że sanktuarium zmniejszyło — ale nie wyeliminowało — śmiertelności rekinów z powodu połowów, i wezwali do zwiększenia inwestycji w nadzór i egzekwowanie prawa jako kluczowego wąskiego gardła [4].
Wycena ekonomiczna opracowana dla rekinów rafowych Palau jest często cytowana w działaniach na rzecz sanktuariów: oszacowano, że pojedynczy rekin rafowy w Palau generuje około 179 000 USD dochodu z turystyki przez całe swoje życie, w porównaniu do około 108 USD jako jednorazowy połów – powszechnie cytowane twierdzenie, że rekiny są warte więcej żywe niż martwe. Ta liczba jest prawdziwa, ale zależna od kontekstu: odzwierciedla gęste, wysoko wydatkowe skupisko turystyki nurkowej w Palau i nie uogólnia się mechanicznie na odległe sanktuaria, gdzie brakuje infrastruktury ekoturystycznej [4].
Szersza ocena globalnej wartości ekonomicznej ekoturystyki rekinowej, przeprowadzona przez Cisneros-Montemayor i współpracowników w 2013 roku, oszacowała, że nurkowanie z rekinami na całym świecie generowało około 314 milionów USD rocznie w 83 miejscach, wspierając około 10 000 miejsc pracy [5]. Autorzy zauważyli, że umiarkowane inwestycje w egzekwowanie prawa i tworzenie sanktuariów mogłyby znacząco zwiększyć tę liczbę poprzez odbudowę populacji w miejscach, gdzie rekiny zostały już wyniszczone — prawdziwy ekonomiczny argument za ochroną, który wykracza poza sentymenty [5].
Sanktuaria dla rekinów: globalna ocena
Do 2020 roku piętnaście narodów ogłosiło sanktuaria rekinów, obejmujące łączną powierzchnię WSE około 17 milionów km². Kompleksowa ocena z 2017 roku w *Global Environmental Change*, przeprowadzona przez Dulvy i współpracowników, oceniła strukturalną adekwatność tych sanktuariów względem kryteriów, w tym zdolności egzekwowania prawa, historii krajowych połowów rekinów oraz zachęt do przestrzegania prawa międzynarodowego [6].
Wyniki były mieszane. Kilka sanktuariów – zwłaszcza tych ogłoszonych przez małe narody wysp Pacyfiku z ograniczonym przemysłem połowowym rekinów w kraju i silnymi bodźcami ekonomicznymi z turystyki nurkowej – stanowiło prawdziwe postępy w ochronie. Inne, zwłaszcza te ogłoszone przez narody z znaczącym przemysłem połowowym rekinów w kraju i słabymi wynikami egzekwowania prawa, wykazywały niewiele oznak przekładania ochrony prawnej na zmniejszoną śmiertelność z powodu połowów. Badanie zidentyfikowało finansowanie egzekwowania prawa, jakość zarządzania i istnienie prawdziwych alternatyw ekonomicznych dla połowów jako trzy najsilniejsze predyktory skuteczności sanktuariów – odzwierciedlając odkrycia Edgara i wsp. w szerszej literaturze dotyczącej MPA [6].
Raja Ampat, w indonezyjskiej prowincji Papua Zachodnia, stanowi pouczający równoległy przypadek. Nie będąc formalnym sanktuarium rekinów w sensie prawnym krajowym, niezwykła różnorodność biologiczna Raja Ampat — w tym konsekwentnie wysokie zagęszczenie rekinów rafowych — jest utrzymywana poprzez połączenie lokalnego zwyczajowego zarządzania *sasi*, władzy regulacyjnej rządu prowincji oraz ekonomicznego wpływu przemysłu nurkowego o wysokim standardzie, który bezpośrednio finansuje patrolowce i szkolenia strażników. Badania populacji prowadzone w ciągu ostatniej dekady wykazują stabilne lub rosnące populacje rekinów rafowych w kluczowych obszarach, szczególnie wokół Cieśniny Dampier i Misool, gdzie strefy bezpołowowe zarządzane przez społeczności uzupełniają prowincjonalne ramy regulacyjne.
Odbudowa biologiczna: co pokazuje nauka
Odbudowa populacji rekinów rafowych po wprowadzeniu ochrony przebiega zgodnie z przewidywalną dynamiką ekologiczną. Modelowanie populacji sugeruje, że w przypadku gatunków o umiarkowanym tempie wzrostu wewnętrznego — rekinów białopłetwych (*Triaenodon obesus*), rekinów szarych (*Carcharhinus amblyrhynchos*) — populacje mogą osiągnąć funkcjonalną odbudowę w ciągu 15-25 lat od niemal całkowitego zaprzestania połowów, zakładając, że równolegle odbudują się społeczności ofiar. Dla większych, wolniej rozmnażających się gatunków, takich jak żarłacze tępogłowe (*Carcharhinus leucas*) i żarłacze tygrysie (*Galeocerdo cuvier*), ramy czasowe odbudowy wydłużają się do 30-50 lat w najbardziej optymistycznych scenariuszach [2].
Konsekwencje troficzne odnowy populacji rekinów są ekologicznie znaczące. Gęste populacje drapieżników szczytowych wywierają kontrolę od góry na populacje mezodrapieżników, tworząc warunki dla efektów kaskady troficznej, które ostatecznie przynoszą korzyści roślinożercom rafowym i — poprzez zwiększone wypasy — pokrywie koralowej. Długoterminowe monitorowanie w miejscach nurkowych na Bahamach udokumentowało tę kaskadę: obecność dużych rekinów koreluje z zahamowanymi populacjami mniejszych ryb drapieżnych, wyższą biomasą roślinożerców i zdrowszymi wskaźnikami rekrutacji koralowców w porównaniu do sąsiednich, niechronionych obszarów [3].
Czego wymaga odbudowa
Przeglądane tu studia przypadków zbiegają się w spójnym zestawie warunków sprzyjających odbudowie populacji rekinów. Po pierwsze, zakazy muszą być prawdziwe: nominalne zakazy bez egzekwowania przynoszą znikome korzyści biologiczne, co wyraźnie pokazały wczesne dane z Palau [4]. Po drugie, muszą istnieć lub zostać stworzone alternatywy ekonomiczne dla połowów rekinów – czy to poprzez turystykę nurkową, programy alternatywnych źródeł utrzymania, czy bezpośrednie płatności za ochronę. Po trzecie, kluczowa jest międzynarodowa koordynacja w przypadku szeroko rozmieszczonych gatunków oceanicznych: ochrona na poziomie krajowym jest geograficznie niekompletna dla gatunków migrujących przez wiele WSE. Obecna nieskuteczność list załączników CITES i zarządzania Regionalnymi Organizacjami Zarządzającymi Rybołówstwem (RFMO) w odpowiednim kontrolowaniu międzynarodowego handlu rekinami stanowi największą obecnie lukę w architekturze ochrony.
71-procentowy spadek udokumentowany przez Pacoureau et al. nie jest wyrokiem [1]. Jest to pomiar tego, co zostało utracone w ramach jednego reżimu politycznego. Bahamy, Palau i garstka innych jurysdykcji pokazują, że inny reżim polityczny daje inne rezultaty. Potencjał biologiczny do odbudowy istnieje. Konsekwentnie brakowało woli politycznej i zdolności instytucjonalnej do jego ochrony.
Źródła
- [1] Pacoureau, N. i in. (2021). Pół wieku globalnego spadku liczebności rekinów i płaszczek oceanicznych. Nature, 589, 567–571. doi:10.1038/s41586-020-03173-9
- [2] MacNeil, M. A. i in. (2020). Globalny status i potencjał konserwatorski rekinów rafowych. Nature, 583, 801–806. doi:10.1038/s41586-020-2519-y
- [3] Barreto, R. i in. (2017). Współczesna wartość ekonomiczna elasmobranchów na Bahamach: zbieranie plonów po 25 latach zarządzania i ochrony. Biological Conservation, 207, 55–63. doi:10.1016/j.biocon.2017.01.007
- [4] Vianna, G. M. S. i in. (2016). Wskaźniki śmiertelności połowowej populacji rekinów rafowych w pierwszym na świecie sanktuarium rekinów: potrzeba nadzoru i egzekwowania. Coral Reefs, 35, 973–977. doi:10.1007/s00338-016-1437-9
- [5] Cisneros-Montemayor, A. M. i in. (2013). Globalna wartość ekonomiczna ekoturystyki rekinowej: implikacje dla ochrony. Oryx, 47(3), 381–388. doi:10.1017/s0030605312001718
- [6] Dulvy, N. K. i in. (2017). Globalna ocena sanktuariów rekinów. Global Environmental Change, 47, 111–122. doi:10.1016/j.gloenvcha.2017.09.005

