- Strefa Clarion-Clipperton (CCZ) zawiera około 21 miliardów ton suchych guzków polimetalicznych, zawierających kobalt, nikiel, mangan i miedź w stężeniach znacznie przekraczających znane rezerwy lądowe.
- Amon i in. (2016) udokumentowali niezwykłą obfitość i różnorodność megadauny we wschodniej części CCZ, z wieloma taksonami całkowicie nowymi dla nauki – bezpośrednio kwestionując pogląd, że równiny abyssalne są ekologicznymi pustyniami.
- Międzynarodowa Władza Dna Morskiego (ISA) wydała 31 kontraktów na eksplorację w CCZ i poza nią; przepisy eksploatacyjne – „Kodeks Górniczy” – pozostają w fazie negocjacji na dzień 2024 roku.
- Rosnąca koalicja państw, w tym państwa wysp Pacyfiku, Chile, Francja i Nowa Zelandia, wezwała do zapobiegawczej pauzy lub moratorium na zatwierdzanie eksploatacji przez ISA, dopóki normy środowiskowe nie zostaną w pełni ustalone.
- Van Dover i in. (2017) argumentowali w Nature Geoscience, że górnictwo głębinowe spowoduje nieodwracalne straty w bioróżnorodności, niezależnie od środków łagodzących, biorąc pod uwagę niezwykle wolne tempo odzyskiwania się wspólnot abyssalnych.
- „Zasada dwóch lat” uruchomiona przez Nauru w 2021 roku zmusiła Radę ISA do ukończenia regulacji eksploatacyjnych do lipca 2023 roku – termin został przekroczony – jednocześnie wywierając ogromną presję na ramy regulacyjne, które naukowcy powszechnie uważają za nadal niewystarczające.
Na głębokości 4000–6000 metrów w centralnej części Oceanu Spokojnego, na obszarze wielkości Unii Europejskiej, abyssalne dno morskie jest usiane konkrecjami manganu, kobaltu, niklu i miedzi wielkości ziemniaka. Te guzki polimetaliczne rosły przez dziesiątki milionów lat, gromadząc jony metali z wody morskiej w tempie milimetrów na milion lat — co czyni je jednymi z najwolniej tworzących się struktur geologicznych na Ziemi i, raz usunięte, zasadniczo nieodnawialnymi w jakiejkolwiek ludzkiej skali czasowej. Strefa Clarion-Clipperton (CCZ), rozciągająca się od Hawajów do Meksyku, zawiera więcej niklu, kobaltu i manganu niż wszystkie znane łącznie rezerwy lądowe. Dla spragnionych metali łańcuchów dostaw baterii w rewolucji pojazdów elektrycznych fakt ten brzmi jak geologiczny cud. Dla naukowców morskich, którzy poświęcili kariery na mapowanie niezwykłych wspólnot gąbek, strzykw, ksenofioforów i wieloszczetów, które kolonizują powierzchnie guzków, brzmi to jak odliczanie.
Guzki, skorupy i siarczki: Trzy systemy minerałów głębinowych
Zanim przejdziemy do debaty na temat zarządzania, warto wyjaśnić, jakie systemy mineralne są zagrożone. Górnictwo głębinowe obejmuje trzy różne typy zasobów. Guzki polimetaliczne – przedmiot większości zainteresowania w CCZ – tworzą się na powierzchniach osadów w abyssalnych obszarach Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego. Siarczki polimetaliczne wytrącają się z płynów hydrotermalnych na grzbietach śródoceanicznych, tworząc struktury kominów i kopców bogate w miedź, cynk, złoto i srebro w wodach zwykle o głębokości 1500–3500 m. Skorupy kobaltowo-manganowe tworzą się na stokach podmorskich gór i grzbietów na głębokościach 800–2500 m. Każdy system jest siedliskiem odrębnych wspólnot biologicznych; każdy stanowi inne wyzwania inżynierskie; i każdy jest zarządzany przez ten sam organ regulacyjny – Międzynarodową Władzę Dna Morskiego (ISA) – w ramach Konwencji Narodów Zjednoczonych o Prawie Morza (UNCLOS), która określa głębokie dno morskie poza jurysdykcją narodową jako „wspólne dziedzictwo ludzkości” [1].
Pole guzków polimetalicznych CCZ dominuje w komercyjnym zainteresowaniu z prostych powodów skali i koncentracji. Plan zarządzania środowiskiem ISA dla CCZ, opublikowany w 2014 r., opisywał obszar o powierzchni około 6 milionów km² z szacowaną zawartością 21 miliardów ton suchych guzków o klasie ekonomicznej – liczba, która według obecnych prognoz zapotrzebowania na baterie do pojazdów elektrycznych, dostarczyłaby wystarczającą ilość niklu i kobaltu do wyprodukowania miliardów pakietów baterii [2]. Dziewięć wyznaczonych Obszarów o Szczególnym Zainteresowaniu Środowiskowym (APEI) w ramach planu zarządzania CCZ zostało ustanowionych w celu funkcjonowania jako schronienia dla różnorodności biologicznej, chroniące reprezentatywne siedliska przed wpływami górniczymi, choć naukowcy dyskutowali, czy początkowa sieć APEI odpowiednio obejmuje pełny zasięg przestrzenny różnorodności biologicznej CCZ [2].
Co tam żyje: Amon i in. 2016 i abyssalna menażeria
Wczesne ramy górnictwa głębinowego – że równina abyssalna jest ekologiczną pustynią, zbyt zimną, ciemną i jałową, by wspierać znaczącą różnorodność biologiczną – zostały zdecydowanie zakwestionowane przez dziesięciolecia eksploracji biologicznej. Przełomowy artykuł z 2016 r. autorstwa Divy Amon i współpracowników w Scientific Reports przedstawił pierwsze rygorystyczne badania megadauny za pomocą trału i ROV we wschodniej części CCZ [3]. Wykorzystując analizę obrazów ROV i fizyczne pobieranie próbek w wielu miejscach w obrębie obszaru objętego licencją na eksplorację, zespół udokumentował niezwykłą obfitość i bogactwo taksonomiczne: strzykwy, wieloszczety, ksenofiofory (największe na świecie organizmy jednokomórkowe), izopody, wężowidła, gąbki i liczne taksony, które po morfologicznej i genetycznej analizie okazały się całkowicie nowe dla nauki.
Co ważne, Amon i współpracownicy odkryli, że gęstość guzków była najsilniejszym predyktorem obfitości i różnorodności megadauny: sama powierzchnia guzka jest biologicznym podłożem, skolonizowanym przez organizmy, które nigdzie indziej nie mają gdzie żyć [3]. Ksenofiofory – olbrzymie protisty o średnicy do 20 cm – zakotwiczają się na powierzchniach guzków; gąbki i pióropuszniki przylegają do krawędzi guzków; różnorodne wspólnoty bezkręgowców chronią się w przestrzeniach międzyguzkowych. Usunięcie guzków oznacza usunięcie nie tylko zasobów mineralnych, ale także fizycznej architektury ekosystemu. W geologicznych skalach czasowych tworzenia się guzków, odbudowa ekologiczna jest zasadniczo niemożliwa – eksperymentalne ślady zaburzeń z lat 70. i 80. DISCOL i IOM BIE w CCZ pokazują, że wspólnoty megadauny pozostają poważnie zubożone, a skład wspólnoty zmieniony nawet 25 lat po ograniczonych zaburzeniach fizycznych.
Van Dover i rachunek strat w bioróżnorodności
Argumenty naukowe przeciwko górnictwu głębinowemu – a przynajmniej za skrajną ostrożnością – zostały najbardziej wpływowo podsumowane przez Cindy Lee Van Dover (Duke University) i 14 współautorów w perspektywie Nature Geoscience z 2017 roku, zatytułowanej „Utrata różnorodności biologicznej z powodu górnictwa głębinowego” [4]. Argument artykułu był miarkowany, ale jednoznaczny: niezależnie od tego, który konkretny obszar zostanie poddany eksploatacji, nastąpi utrata różnorodności biologicznej i będzie ona nieodwracalna w jakiejkolwiek skali czasowej istotnej dla cywilizacji ludzkiej. Uzasadnienie opiera się na trzech filarach. Po pierwsze, niska łączność populacji abyssalnych oznacza, że lokalne wymieranie może być trwałe, a nie tymczasowe – larwy nie mogą po prostu ponownie zasiedlić sąsiednich obszarów oddalonych o tysiące kilometrów. Po drugie, pióropusze osadów generowane przez urządzenia do zbierania guzków rozprzestrzeniają się na głębokościach o neutralnej pływalności na setki kilometrów, dusząc organizmy filtrujące na obszarach znacznie większych niż bezpośredni obszar wydobycia. Po trzecie, ekstremalna wrażliwość organizmów abyssalnych na fizyczne zakłócenia, zmiany chemiczne wody i światło sprawia, że łagodzenie skutków poprzez dostosowania operacyjne jest niewystarczające, aby zapobiec znacznemu wpływowi na różnorodność biologiczną.
Wcześniejsze prace Van Dover na temat systemów kominów hydrotermalnych dodały równoległy wymiar do obaw [5]. Złoża siarczków polimetalicznych w aktywnych kominach są siedliskiem ekosystemów o niezwykłym endemizmie — rurkówek, krewetek kominowych, bakterii chemosyntetycznych — nigdzie indziej na Ziemi. Artykuł Van Dover i współpracowników z 2018 roku w Marine Policy dostarczył naukowe uzasadnienie i międzynarodowe ramy prawne dla całkowitej ochrony aktywnych systemów kominowych, argumentując, że unikalny charakter bioróżnorodności kominów tworzy zobowiązanie wynikające z zasady „wspólnego dziedzictwa ludzkości” UNCLOS do zapobiegania wydobyciu, dopóki ekosystemy kominowe nie zostaną odpowiednio scharakteryzowane i chronione [5].
ISA: Struktura, mandat i kodeks górniczy
Międzynarodowa Władza Dna Morskiego, ustanowiona w 1994 roku na mocy UNCLOS i z siedzibą w Kingston na Jamajce, jest jednocześnie organem regulacyjnym nadzorującym górnictwo głębinowe i podmiotem odpowiedzialnym za zapewnienie ochrony środowiska Obszaru – podwójny mandat, który zdaniem krytyków tworzy strukturalny konflikt interesów. ISA działa poprzez trzy główne organy: Zgromadzenie (wszystkie 172 państwa członkowskie), Radę (36 wybranych członków) i Sekretariat. Decyzje dotyczące przepisów eksploatacyjnych podejmowane są w Radzie, gdzie podmioty o interesach komercyjnych mogą opóźniać lub osłabiać standardy środowiskowe [6].
Według stanu na 2024 rok, ISA wydała 31 umów na eksplorację Obszaru, obejmujących guzki polimetaliczne, siarczki i skorupy bogate w kobalt, z wykonawcami, w tym podmiotami sponsorowanymi przez państwa z Chin, Rosji, Korei Południowej, Francji, Niemiec, Indii oraz prywatnymi firmami z Kanady, Belgii i Nauru. Kodeks Górniczy – przepisy eksploatacyjne, które zezwalałyby na komercyjne wydobycie guzków – pozostaje w fazie negocjacji. Żadne umowy eksploatacyjne nie zostały jeszcze zatwierdzone; ISA pozostaje w fazie eksploracji dla wszystkich wykonawców [1].
Zasada dwóch lat i debata moratorium w 2024 roku
Oś czasu regulacyjna została dramatycznie przyspieszona w 2021 roku, kiedy to wyspiarskie państwo Nauru, działając w imieniu swojego sponsora (Nauru Ocean Resources Inc. należącej do The Metals Company), formalnie powołało się na zasadę dwóch lat zgodnie z art. 5 ust. 1 załącznika III do UNCLOS. Przepis ten zobowiązuje Radę ISA do ukończenia regulacji eksploatacyjnych w ciągu dwóch lat od takiego powiadomienia, w przeciwnym razie będzie zmuszona do rozpatrzenia wniosków na podstawie istniejących (niekompletnych) regulacji. Termin minął w lipcu 2023 roku i nie został dotrzymany – regulacje eksploatacyjne pozostają niedokończone – ale ten impuls wywołał ogromną presję polityczną i skrystalizował debatę na temat zarządzania.
W odpowiedzi rosnąca grupa państw wezwała do zapobiegawczej pauzy lub moratorium na zatwierdzanie eksploatacji przez ISA, dopóki nie zostaną ustalone normy środowiskowe, nie zostaną stworzone niezależne mechanizmy nadzoru, a podstawowe dane naukowe nie będą odpowiednie. Szczegółowa analiza prawna opublikowana w 2024 roku w Ocean Development and International Law wykazała, że pauza jest prawnie możliwa na mocy UNCLOS i zgodna z podejściem ostrożnościowym wymaganym w przepisach środowiskowych samej ISA [7]. W tym samym roku przegląd dynamiki zarządzania ISA w npj Ocean Sustainability udokumentował strukturalne napięcia między państwami wydobywającymi zasoby a państwami zorientowanymi na ochronę, zauważając, że proceduralne blokowanie przez podmioty o interesach komercyjnych wielokrotnie opóźniało przyjęcie silniejszych klauzul środowiskowych w projektach przepisów eksploatacyjnych [6].
Do pierwszej połowy 29. dorocznej sesji ISA w marcu 2024 roku koalicja moratorium poszerzyła się o Chile, Kostarykę, Fidżi, Francję, Niemcy, Nową Zelandię, Panamę, Palau i Sfederowane Stany Mikronezji, między innymi [8]. Stanowisko Francji było szczególnie istotne: jako państwo sponsorujące wykonawcę eksploracyjnego Francuskiego Instytutu Badawczego Eksploatacji Morza (Ifremer), zwrot Francji w kierunku wspierania pauzy stanowił jeden z najbardziej drastycznych przykładów państwa o interesach komercyjnych, które ponownie rozważa swoje stanowisko z przyczyn środowiskowych.
Dylemat strategicznych minerałów: Baterie kontra bioróżnorodność
Zwolennicy górnictwa głębinowego często powołują się na przejście na czystą energię jako moralny atut: kobalt, nikiel i mangan w guzkach CCZ są niezbędne do produkcji baterii litowo-jonowych; wydobycie tych metali na lądzie w DRK, na Filipinach i w Indonezji wiąże się z udokumentowanymi naruszeniami praw człowieka, pracą dzieci i poważnym niszczeniem ekosystemów; dlatego wydobycie na pozornie niezamieszkanej równinie abyssalnej jest mniejszym złem. Argument ten zasługuje na poważne potraktowanie – nie jest przejrzyście cyniczny – ale zawiera kilka empirycznie spornych twierdzeń.
Po pierwsze, „pozornie niezamieszkane” nie jest już możliwą do obrony charakterystyką wspólnot abyssalnych CCZ w świetle dowodów zgromadzonych od czasu Amon i in. (2016) [3]. Po drugie, porównanie z górnictwem lądowym ignoruje asymetrię skali przestrzennej: pojedynczy obszar koncesji górniczej w CCZ obejmuje około 75 000 km² – więcej niż wiele państw narodowych – a ekologiczny ślad pióropuszów osadowych rozciąga się daleko poza bezpośredni obszar wydobycia. Po trzecie, chemia baterii szybko ewoluuje w kierunku formulacji litowo-żelazowo-fosforanowych (LFP) i sodowo-jonowych, które zmniejszają lub eliminują zależność od kobaltu; prognozy popytu leżące u podstaw ekonomicznej opłacalności CCZ opierały się na założeniach technologii baterii, które mogą nie utrzymać się za dekadę.
Żadne z powyższych nie rozwiązuje dylematu. Alternatywy lądowe mają swoje własne koszty ekologiczne i społeczne. Pytanie nie brzmi, czy górnictwo ma koszty, ale czy ramy zarządzania górnictwem głębinowym są wystarczające do transparentnego, sprawiedliwego i z prawdziwą ochroną tego, co na mocy prawa międzynarodowego należy do całej ludzkości i przyszłych pokoleń. Naukowcy, tacy jak Van Dover, Amon i ich współpracownicy, dostarczyli empiryczne podstawy do tej oceny [3,4,5]. To, co ISA, jej państwa członkowskie i obserwujący świat zrobią z tymi podstawami, pozostaje na dzień 2024 roku otwartym i pilnym pytaniem.
Jak powinno wyglądać odpowiedzialne zarządzanie?
Rośnie konsensus akademicki i prawniczy co do tego, czego wymagałaby wiarygodna struktura zarządzania górnictwem głębinowym. Niezależna ocena wpływu na środowisko, prowadzona przez naukowców bez powiązań kontraktowych z wnioskodawcą. Monitorowanie i telemetria w czasie rzeczywistym ze sprzętu górniczego z natychmiastową możliwością wyłączenia, przysługującą inspektorom ISA. Regionalne plany zarządzania środowiskiem aktualizowane w miarę napływu nowych danych naukowych, z granicami APEI podlegającymi rewizji na podstawie łączności i dowodów biogeograficznych. Mechanizm podziału korzyści, który zapewnia, że kraje rozwijające się – zwłaszcza wyspiarskie państwa Pacyfiku, których wyłączne strefy ekonomiczne przylegają do CCZ – otrzymują znaczące korzyści ekonomiczne i rzeczywistą władzę decyzyjną, a nie tylko prawa konsultacyjne. Oraz mechanizm prewencyjnego moratorium, który może być uruchomiony przez kwalifikowaną większość Zgromadzenia, gdy dowody naukowe dotyczące niedopuszczalnego ryzyka osiągną określony próg [7].
Żadna z tych cech nie jest obecnie osadzona w przepisach ISA. Negocjacje dotyczące Kodeksu Górniczego, które wciąż trwają, zadecydują, czy kiedykolwiek zostaną. Dla tych, którzy wierzą, że głębokie morze – największe środowisko nadające się do zamieszkania na Ziemi, najmniej poznane i najbardziej narażone na trwałe zmiany – zasługuje na zarządzanie proporcjonalne do jego znaczenia ekologicznego, kilka najbliższych sesji ISA może być jednymi z najważniejszych wydarzeń w zarządzaniu środowiskiem w tej dekadzie.
Źródła
- [1] International Seabed Authority. Q&A on the ISA.
- [2] Lodge MW, Johnson DE, Le Gurun G, et al. Seabed mining: International Seabed Authority environmental management plan for the Clarion–Clipperton Zone. A partnership approach. Mar Policy. 2014;49:66–72. doi:10.1016/j.marpol.2014.04.006
- [3] Amon DJ, Ziegler AF, Dahlgren TG, et al. Insights into the abundance and diversity of abyssal megafauna in a polymetallic-nodule region in the eastern Clarion-Clipperton Zone. Sci Rep. 2016;6:30492. doi:10.1038/srep30492
- [4] Van Dover CL, Ardron JA, Escobar E, et al. Biodiversity loss from deep-sea mining. Nat Geosci. 2017;10:464–465. doi:10.1038/ngeo2983
- [5] Van Dover CL, Arnaud-Haond S, Gianni M, et al. Scientific rationale and international obligations for protection of active hydrothermal vent ecosystems from deep-sea mining. Mar Policy. 2018;90:20–28. doi:10.1016/j.marpol.2017.12.004
- [6] Feichtner I, Ginzky H. The struggle at the International Seabed Authority over deep sea mineral resources. npj Ocean Sustain. 2024. doi:10.1038/s44183-024-00098-y
- [7] A Pause or Moratorium for Deep Seabed Mining in the Area? The Legal Basis, Potential Pathways, and Possible Policy Implications. Ocean Dev Int Law. 2024. doi:10.1080/00908320.2024.2439877
- [8] ISA Council 29th Session, First Part Summary, 18–29 March 2024. IISD Earth Negotiations Bulletin.
- [9] Van Dover CL. Impacts of anthropogenic disturbances at deep-sea hydrothermal vent ecosystems: A review. Mar Environ Res. 2014;102:59–72.
- [10] ISA. Regulations on Prospecting and Exploration for Polymetallic Nodules in the Area (Amended 2013).

